Odpowiedź
W zamierzchłej przeszłości, na początku mojego zainteresowania śmigłowcowym modelarstwem RC zetknąłem się z pakietami litowo-polimerowymi. Ładowarka pakietów LiPo którą miałem wtedy do dyspozycji była, delikatnie mówiąc, ułomna, więc postanowiłem stworzyć coś, co zaspokoi moje oczekiwania.
W efekcie powstał projekt za pomocą którego udało mi się naładować kilka pakietów nie wysadzając ich w powietrze. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że efekt końcowy był nieco gorszy od zakładanego. Mam jednak nadzieję, że moje doświadczenia przydadzą się komuś kto będzie chciał zrobić coś podobnego, lub np. skorzystać z bibliotek do LCD opartego na hd44780.
Mniej lub bardziej prawdziwe parametry techniczne ładowarki:
- balansowanie ogniw prądem 100-200 mA tak w trakcie ładowania jak i juz po nim (zgodnie "ze sztuka" powinno się to robić w trakcie)
- ustawianie docelowych napiec na ogniwach pakietu w zakresie 4.00 - 4.40V
- regulacja pradu ladowania w 255 krokach, do 1.5A
- pomiar napiecia na kazdym ogniwie pakietu
- szabezpieczenia przeciwzwarciowe oraz "timery"
- napięcie wejściowe: 14V min
- obsługa 1-3 ogniw
Interfejs użytkownika oparty został na:
- wyświetlaczu LCD
- impulsatorze obrotowym do przewijania menu i zmiany nastaw
- 4 x LED
- buzzer (niestety w tej wersji nie jest możliwa obsługa wyżej wymienionego- drobny bug sprzętowy)
Całość chodzi na ATmega16, do tego dedykowana ladowarka LiPo MAXIM'a i uklad kondycjonujac z TI. Do regulacji niektórych nastaw wykorzystuję potencjometr cyfrowy.
LiPo - fragment układu balancer'a: Widoczne gniazdo pakietu oraz tranzystory bocznikujące prąd ładowania pakietu. BQ2312 pozwala także na pomiar napięcia na każdym ogniwie
Najciekawszą cechą ładowarki jest zintegrowany układ wyrównujący w trakcie ładowania napięcie na poszczególnych ogniwach. Realizowane jest to podczas normalnego ładowania pakietu poprzez bocznikowanie najbardziej naładowanego ogniwa. MCU cyklicznie mierzy napięcie na poszczególnych ogniwach i jeżeli któreś z ogniw jest znacząco wyższe od pozostałych, układ BQ2312 zostaje skonfigurowany w ten sposób, żeby część prądu popłynęła nie do ogniwa, tylko przez jeden z rezystorów Rpwr. Niemożliwym jest jednoczesny pomiar napięcia na ogniwach oraz jednoczesnego bocznikowanie któregoś z nich, dlatego na czas pomiaru wszystkie boczniki są odłączane.
Koszt wykonania pojedynczego egzemplarza ładowarki wynosi okolo 110PLN (50PLN plytka + 60PLN elementy, choć dokładnie nie liczyłem). Płytka niestety zaprojektowana jest metoda "na leniwca", a wiec trudno będzie ją wykonać metodą "na żelazko"- przelotki poumieszczane są w dość niewygodnych miejscach, ale już nie miałem siły z tym walczyć.
Cena niezbyt zachęcająca, możliwości też średnie, ale... ja zawsze lubiłem dłubać, a teraz przynajmniej wiem, co się dzieje z moimi pakietami, bo choć ładowarka ESKY całkiem nieźle sobie z nimi radziła, to mimo wszystko mam jakoś większe zaufanie do własnej konstrukcji.
UWAGA! Akumulatory litowo-polimerowe mogą być niebezpieczne w przypadku niepoprawnego ładowania lub rozładowywania. Autor nie bierze odpowiedzialności za ewentualne szkody spowodowane niepoprawnym działaniem zamieszczonego oprogramowania/sprzętu.
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LiPoly.zip (schemat + mozaika PCB) | 316.12 KB |
| LiPo charger.zip (kod żrófłowy, AVR GCC) | 56.72 KB |

